O odporności obiektów na drgania

Czym byłaby rzeczywistość bez nazywania każdej z rzeczy. Czymś raczej mało istotnym czy niezrozumiałym? Czy jak nie byłoby to nazwane można by o tym zwyczajnie zapomnieć, czy raczej nie, ciężko byłoby z tym żyć, bo to co nienazwane jest jeszcze bardziej straszniejsze.
Materiału do takiej analizy z pewnością dostarczają świadectwa pierwszych cywilizacji. Dla nich przykładowo zaćmienie słońca było karą za grzechy, gniewem bogów. Nie potrafili tego nazwać, więc wypełnili swój strach przeróżnymi domysłami. Na szczęście dzisiaj nie żyjemy już w takiej niepewności.
budowa
Twórca artykułu: DAVID HOLT
Na podstawie danych z: http://www.flickr.com
Jesteśmy pewni, że drgania sejsmiczne to nie kara za grzechy tylko to zjawisko mające związek z poruszaniem się płyt tektonicznych ziemi. Trzęsienie ziemi to zjawisko pojawiające się raz na jakiś czas, w niektórych miejscach na świecie, tam gdzie płyty tektoniczne są bardziej aktywne niż w innych miejscach. Co więcej, do przewidywania tego typu zjawisk i analizowania ich tworzone są laboratoria. Szczegóły na .

Prowadzi się w nich specjalne badania, a też świadczy usługi pomiarowe w zakresie odporności różnych obiektów na drgania i wstrząsy sejsmiczne. Takie badania to zwyczajnie dokładne sprawdzenie, stopnia odporności danego obiektu na takie zjawiska. W specjalnych laboratoriach znajdują się specjalne oprzyrządowanie na przykład wzbudniki hydrauliczne, które umożliwiają powstawanie drgań o określonej charakterystyce. To tylko jeden przykład, gdyż z podobną mocą potrafimy nazwać inne, mniej oczywiste wszystkim rzeczy. Potrafimy
budowa
Twórca artykułu: Jeffrey Zeldman
Na podstawie danych z: http://www.flickr.com
określić pewne zjawisko, choć to raczej żywioł naukowców i ludzi zajmujących się daną tematyką. Weźmy pod lupę takie analizy wytrzymałościowe czy analizy mes. Specjalistyczne wytłumaczenie na

Różne informacje

Dobrze nazwane rzeczy i zjawiska sprawiają, że spokojniej odnaleźć nam się w realności

budowa
Czym byłaby rzeczywistość jeśli byśmy nie nazywali każdej z rzeczy. Czymś raczej nieistotnym czy niezrozumiałym? Czy jakiej nazwy by to nie miało można by o tym zwyczajnie zapomnieć, czy raczej nie, trudno byłoby z tym żyć, bo to co nie posiada nazwy jest jeszcze bardziej przerażające.


Dla laika to pojęcie zupełnie obce, lecz wystarczy sprawdzić w encyklopedii, by zobaczyć, iż ten skrót oznacza po prostu metodę elementów skończonych, i dalej metoda rozwiązywania układów równań różniczkowych. Oczywiście większości osób samo pojęcie równań różniczkowych może być obca, więc trzeba dalej drążyć temat. Niemniej, dzięki temu, że nazywamy coraz więcej rzeczy, potrafimy nadać im definicje to dzięki temu łatwiej nam jest się poruszać w różnych tematach, co więcej, w naszym działaniu nasza niepewność też jest mniejsza.
18/06/21, 16:46:04
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.